Wpisz powierzchnię i miasto — policzymy przychód, zysk, zwrot inwestycji i próg rentowności. Zanim wydasz złotówkę na projekt i budowę.
Dostaniesz swój szacunek na maila i 3 krótkie wiadomości: najczęstsze błędy przy planowaniu boksów, realną matematykę 1 m² i jak nie przepłacić za projekt. Bez spamu, wypis jednym kliknięciem.
📄 Zobacz przykładowy raport, jaki wygenerujesz dla swojego obiektu →
Wysłaliśmy Ci wynik na maila. Teraz najlepszy krok: rozłóż boksy na swojej powierzchni i zobacz dokładny wynik.
Opłacalność placu self storage rozstrzyga się na trzech liczbach: stawce za metr w danym mieście, docelowym obłożeniu i udziale powierzchni, którą faktycznie da się wynająć. Ten sam teren przy słabym układzie boksów potrafi dać o kilkadziesiąt procent niższy zysk niż przy dobrym — dlatego wynik liczy się przed budową, nie po.
Przychód to powierzchnia najmu razy stawka za metr razy obłożenie. Zysk zostaje po odjęciu kosztów operacyjnych: dzierżawy lub podatku od gruntu, energii, monitoringu, ubezpieczenia i obsługi. Kalkulator wyżej liczy oba poziomy dla Twoich danych — a metodę liczenia ROI rozkładamy na czynniki na blogu.
Największe pozycje to grunt (kupno albo dzierżawa), kontenery lub moduły, utwardzenie terenu, ogrodzenie z bramą, monitoring i oświetlenie oraz formalności. Model kontenerowy pozwala rozłożyć te wydatki na etapy i uruchomić pierwsze najmy przed pełną rozbudową — szczegółową strukturę budżetu opisujemy osobno.
Okres zwrotu zależy od nakładu i tempa dochodzenia do obłożenia. Uczciwy model uwzględnia ramp-up, czyli kilka do kilkunastu miesięcy stopniowego zapełniania placu. Wyliczenie zakładające komplet najemców od pierwszego miesiąca zawyża wynik na tyle, że nie nadaje się do decyzji inwestycyjnej.
Na placu kontenerowym pod jednostkami najmu mieści się realnie około 30–45% powierzchni działki — reszta to drogi manewrowe, miejsce na manewr autem i wymagane odległości. Dokładną liczbę daje dopiero rozłożenie boksów na konkretnym kształcie terenu; metodę liczenia pojemności opisujemy krok po kroku.
Plac kontenerowy jest tańszy i szybszy w uruchomieniu, łatwo go etapować i w razie potrzeby przenieść, ale ogranicza się do rzeczy odpornych na wahania temperatury. Hala kosztuje więcej i wymaga dłuższego procesu budowlanego, za to daje wyższą stawkę za metr i pracę przez cały rok. Kalkulator wyżej liczy oba warianty osobno.